...niezwykły każdy dzień.
niedziela, 27 marca 2011

Kremowy, słodki i rześki.

Na kruchym spodzie, z dużą ilością soku i skórki z niejednej cytryny.

Przynosi wspomnienie ciepłych dni lata.

SERNIK.

Zdecydowanie CYTRYNOWY.

Rozpływający się w ustach.

Niepowtarzalny smak!

Aż chce się zatrzymać chwilę na dłużej..


 

 

Z reguły jestem sceptycznie nastawiona do wszystkiego co cytrynowe, ale z tego względu, że nigdy wcześniej nie piekłam żadnych ciasteczek, ciast, serników itd. o tym smaku, doszłam do wniosku, że czas najwyższy się przełamać i spróbować. Przyznaję szczerze - NIE, NIE ŻAŁUJĘ! :)

 

 

W ciepłe dni intensywnie cytrynowy smak orzeźwia.

W pochmurny czas przenosi nas do krainy lata.

Jednym słowem, idealny na każdą porę roku.

 

 



 

 


sobota, 26 marca 2011

.. a co za tym idzie i święta Wielkanocne.

Słońce grzeje coraz częściej i mocniej, pąki na drzewach, pasy zieleni obsypane żonkilami, hiacynty w doniczkach zachwycają kolorami a mazurki smakiem i zapachem.

 


 


Lubię ten gwar za oknem zwiastujący wiosnę, poranną kawę wypijaną bez pośpiechu na balkonie przy delikatnych promieniach słońca i te pierwsze zielone drobinki ziół i kwiatów próbujące wydostać się spod ziemi. Błogi spokój, podczas którego wyszukuję kolejne przepisy z zapisek mojej mamy i moich własnych ( a jest ich razem nie malo ).

 


 

Podczas jednego z takich poranków znalazłam przepis na Mazurek Wielkanocny ( jeden z wielu ), który chciałam wypróbować, jako pierwszy. Zanim zaczęłam zaganiatać ciasto, wiedziałam, że będzie naprawdę dobry i nie myliłam się. Bardzo kruchy!!! Zawiera nutę maślaną, orzechową i oczywiście słodką w sam raz nutę kajmakową. Wszystko wspaniale zrównoważone. I niech nie zmyli Was jego skromny wygląd!

 

DELIKATNY ORZECHOWO - KAJMAKOWY MAZUREK

 


 


niedziela, 06 marca 2011

Drugi tradycyjny przysmak karnawałowy. Konkuruje z Pączkami, choć jest równie smaczny i sycący.

Złote, kruche, "obsypane" bąbelkami powietrza kokardki. Smażone na głębokim tłuszczu i oprószone cukrem pudrem - FAWORKI zwane też CHRUSTEM. Szybko znikają z talerza..bardzo szybko!

 

 

Uwielbiam je wycinać i 'wywijać' w kokardki, bo przypominają mi moje dzieciństwo. Pamiętam, jak pomagałam mamie robić Faworki, a potem zajadać się nimi do bólu brzucha. Teraz już tylko je robię i ewentualnie próbuję..znajomi przejęli zajadanie się nimi :]

 

 


Tłusty Czwartek za nami, a ja dopiero w sobotę wzięłam się za smażenie PĄCZKÓW, PĄCZUSIÓW I FAWORKÓW - naprawdę tłusta sobota i jaka aromatyczna i sycąca ;)

Klasyczne pączki, pachnące wanilią, miękkie i puszyste:

 


Tłuste w sam raz :) i słodkie w sam raz, bo nadziewane dżemem truskawkowym:

 

 

Ze słodką białą warstwą..cukru pudru:

 

 

Nie ukrywam, że uwielbiam TŁUSTY..w moim przypadku TŁUSTĄ SOBOTĘ! I moi goście również. Pączki zniknęły w oka mgnieniu..:)

 


Ciasto powinno przede wszystkim smakować, ale miło, kiedy 'karmi' też oczy ( uwaga, nie dla osób będących na diecie ;) ). I takie mam nadzieję jest to, które prezentuję poniżej, czyli ciasto na roladzie, z delikatnym, puszystym kremem i bananami.



 

 

Smak..mmmm.. To zgrane połączenie bananów, słodkiej wanilii, kwaśnego dżemu zatopionego w roladzie, bitej śmietany i odrobiny czekolady. Te wszystkie smaki idealnie ze sobą współgrają.

Coś w sam raz dla wielbicieli kremowych wypieków. Chcesz spróbować? Zrobię je dla Ciebie! :)