...niezwykły każdy dzień.
niedziela, 26 czerwca 2011

Wyjechałam..parę godzin temu, na parę chwil. Odwiedziłam Włochy..w mojej kuchni! Poleciałam do spiżarki, w której znalazłam niezbędne składniki. Pracy niewiele, a efekt - WŁOSKI! 

AMARETTI, to migdałowe makaroniki, z dodatkiem likieru amaretto. Pyszne, dość miękkie w środku. Smakują same lub przekładane kremami. Dodawane również do deserów.

 

 


    Nieważne, że truskawkowy sezon prawie za nami. Nieważne, że na krzaczkach coraz drobniejsze owoce i w końcu nieważne, że dopiero teraz zamieszczam zdjęcia TORTOWEJ FINEZJI, którą tworzą przede wszystkim słodkie, soczyste, o pięknej czerwonej barwie TRUSKAWKI oraz lekki, delikatny krem na bazie słodkiej śmietanki i mojego ulubionego mascarpone. Nieważne...bo czuję jeszcze ten finezyjny smak.

 

 


 

Jest to jeden z moich tortowych faworytów, a właściwie ulubieniec moich kubków smakowych i nic na to nie poradzę :) Truskawki są po prostu pyszne, słodkie, a oprócz tego piękne i lubią pozowac do zdjęć (!) Nie wiem, jak dla Was, ale dla mnie połączenie truskawek z samym cukrem jest obłędne. Nie ukrywam, że z bitą smietaną nie smakują gorzej, ale to już nie to samo. Jednak mimo wszystko, delikatny biszkopt, delikatny krem i KRÓLOWA TRUSKAWKA smakują wyśmienicie.