...niezwykły każdy dzień.
niedziela, 13 lutego 2011

Zostałam poproszona o zrobienie tortu urodzinowego. Miał być z czekoladą..cóż niezbyt precyzyjne określenie smaku, bo tortów tego rodzaju jest naprawdę bardzo dużo.

Musiałam poszukać w głowie czegoś smacznego, delikatnego, rozpływającego się w ustach i oczywiście czekoladowego. Znalazłam i postanowiłam zrobić właśnie ten tort:








Jest czekolada, są maliny, orzechy i bita śmietana i..niezwykły smak.











Właśnie od Brioche często zaczynam sobotnie śniadania, no prawie..pierwsza jest zawsze kawa z mlekiem :] a dopiero do niej idealnie maślana bułka drożdżowa, którą nadziewam powidłami.








Taki poranny posiłek kojarzy mi się tylko z jednym miejscem na świecie: PARYŻ! Zakochałam się ( banalnie brzmi ), w każdej cząsteczce tego miejsca.

 

 


..kojarzy mi się z latem. No właśnie z latem,a  nie z zimą i świętami - tym przypisuję mandarynki.

Ten słodko-kwaśny smak idealnie pasuje do różnego rodzaju ciasteczek. Nadaje im tego specyficznego, kuszącego aromatu..






..a czekolada, ach..idealny duet (!)






 

Kruchości ciasta francuskiego nie da się zastąpić absolutnie..niczym(!) A aromatu cynamonu..no sami powiedzcie, czy jest bardziej przyjemny, bardziej słodki zapach?

 



Palmiery są tak efektowne w wyglądzie i tak dobre w smaku, że mam już kilka kolejnych zamówień na te 'ciasteczka' rodem z Francji.

 


 
 
 

Niezwykła słodkość na każdą okazję i każdą porę roku. Niebywale krucha z wierzchu i miękka w środku. Rolada bezowa z pysznym nadzieniem o smaku kawowym. Do tego owoce, najlepiej maliny ( bardzo subiektywne podejście )... Zachwyca zawsze i wszystkich :)

 
 
 

 


1 ... 11