...niezwykły każdy dzień.

Wielkanoc

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

Idealnie miękka w środku, aromatyczna, z dużą ilością słodkich rodzynek. Niezastąpiona BABA DROŻDŻOWA. Oblana równie słodką polewą z czekolady i śmietanki. I w zasadzie to tyle...:)

 

 

 

 

 



Zdrowa i pyszna. Świeża - kwaskowata i cierpka. Suszona - kwaskowato-słodka. Wyjątkowy dodatek do sałatek i ciast lub jako główny składnik sosu (nie tylko do mięsa!!!). Suszona, idealnie smakuje z muffinami, czy zimnymi deserami. A kolor..po prostu piękny!

U mnie suszona w roli głównej z kruchym ciastem, czyli MAZUREK Z ŻURAWINĄ. Celowo użyłam mniejszej ilość cukru, po to by czuć było ten kwaskowaty, fantastyczny smak.

Tego rodzaju mazurek stanowi idealną smakową równowagę dla innych bardziej słodkich wypieków.

 

Oto on:

 

 

 

 

 


 

 

 


Trudny wybór, gdyż na świątecznym stole, jak zwykle mnóstwo pyszności, bo oprócz wytrawnych smakowitości znależć można też było słodkie baby i mazurki..oczywiście!

Nie ukrywam, że królowałaBABKA PIASKOWA. Nie wyobrażam sobie bez niej świąt. Sypka, jak piasek. Maksymalnie waniliowa z delikatną nutą kokosową. Do kawy, herbaty..mleka dla najmłodszych :) Bardzo, bardzo dobra! Goście zanim zaczęli się nią zajadać smakowali węchem każdy kawałek i wykrzykiwali: "jaki zapach!", a potem już tylko trzęsły im się uszy.



Święta się jeszcze nie skończyły,

dlatego życzę Wszystkim,

by były

zdrowe,

radosne,

niezwykle pyszne,

a dzisiaj także mokre :)

 

 

 

 

 




niedziela, 03 kwietnia 2011

..bez nich jakże mniej smaczne byłyby święta Wielkanocne. Przypuszczam, że nie ja jedna tak myślę. Przepisów na nie jest cała masa i uważam, że wszystkie albo prawie wszystkie zachwycają smakiem i trudno jest podjąć decyzję, którą bądź które upiec. Jedne delikatne jak puch, inne troche cięższe, ze zdecydowanym smakiem np. kawowym lub orzechowym albo alkoholowym, z dodatkiem bakalii czy cytryny. Różne w smaku i wyglądzie ( za co odpowiadają przeróżne formy i foremki ).

Absolutna tradycja w moim domu - BABA NA STOLE WIELKANOCNYM! Zazwyczaj jest to zrobiona przez moją mamę babka piaskowa albo drożdżowa. Ja nie zamierzam odstępować od tej tradycji, mimo że jestem daleko od domu, ale za to wprowadzę małe urozmaicenie i oprócz baby drożdżowej zrobię także inne. Poniżej prezentuję pierwszą z nich BABKĘ KAWOWĄ z odrobiną irish cream. Oczywiście smaku kawy jest w sam raz, więc śmiało można się nią zajadać przy filiżance..kawy :) A żeby było ciekawiej, zamiast cukru pudru do posypania babki, użyłam serka mascarpone i startej czekolady dla kontrastu. Palce lizać!

 

 

Przyznam szczerze, że lubię czas tych świąt głównie ze względu na pogodę, jaka im towrzyszy. Już czuć ciepło, które sprzyja wolnemu czasowi. Już spacer staje się przyjemnością. Już można zrzucić ciężar płaszcza, pozbyć się szalika i czapki i ogrzać słońcem. Czekam więc z utęsknieniem..

 

 


Tagi: kawa
15:50, agu812 , Wielkanoc
Link Dodaj komentarz »
sobota, 26 marca 2011

.. a co za tym idzie i święta Wielkanocne.

Słońce grzeje coraz częściej i mocniej, pąki na drzewach, pasy zieleni obsypane żonkilami, hiacynty w doniczkach zachwycają kolorami a mazurki smakiem i zapachem.

 


 


Lubię ten gwar za oknem zwiastujący wiosnę, poranną kawę wypijaną bez pośpiechu na balkonie przy delikatnych promieniach słońca i te pierwsze zielone drobinki ziół i kwiatów próbujące wydostać się spod ziemi. Błogi spokój, podczas którego wyszukuję kolejne przepisy z zapisek mojej mamy i moich własnych ( a jest ich razem nie malo ).

 


 

Podczas jednego z takich poranków znalazłam przepis na Mazurek Wielkanocny ( jeden z wielu ), który chciałam wypróbować, jako pierwszy. Zanim zaczęłam zaganiatać ciasto, wiedziałam, że będzie naprawdę dobry i nie myliłam się. Bardzo kruchy!!! Zawiera nutę maślaną, orzechową i oczywiście słodką w sam raz nutę kajmakową. Wszystko wspaniale zrównoważone. I niech nie zmyli Was jego skromny wygląd!

 

DELIKATNY ORZECHOWO - KAJMAKOWY MAZUREK